Ostatecznie sąd rozstrzygnął temat GMO jaj i mięsa.
Oto treść uzasadnienia sądu w tej sprawie:
Sąd Okręgowy w Poznaniu, I Wydziału Cywilnego postanowieniem z dnia 3 września 2014 r. oddalił pozew Farmio SA przeciwko Krajowej Izbie.
Przytaczamy wybrane fragmenty uzasadnienia tego postanowienia:
Najistotniejsze znaczenie dla rozstrzygnięcia tego procesu ma jednak uzasadnienie stanowiska Zarządu pozwanego, jakim jest powołanie się na zapis przepisu art. 46 ust. 1 lit. c ustawy z dnia 25 sierpnia 2006 r. o bezpieczeństwie żywności i żywienia / Dz.U. Nr 171 poz. 1225 wraz z późn. zmianami / który stanowi, że oznakowanie środka spożywczego nie może wprowadzać konsumentów w błąd przez sugerowanie, że środek spożywczy posiada szczególne właściwości, jeżeli wszystkie podobne środki spożywcze posiadają takie właściwości. Nie budzi jakichkolwiek wątpliwości fakt, że reklamy i opakowania stwierdzają, że jaja farmio są wolne od GMO i potwierdza to zamieszczony na nich znak zakazu z przekreślonym GMO. W świetle dokonanych ustaleń w zakresie aktualnej wiedzy naukowej o GMO jest oczywistym, że wolne od GMO są również każde inne jaja, w tym jaja od kur, karmionych paszami GMO. W tej sytuacji nie budzi najmniejszych wątpliwości fakt , że powód wyeksponował właściwość sprzedawanych przez siebie jaj pomimo swej wiedzy, że takie same właściwości mają jaja innych producentów i sprzedawców. Sytuacja ta wyklucza zatem możliwość przyjęcia, że doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda. Powód, wskazanym wyżej postępowaniem naruszył wskazany przepis i w tej sytuacji pozwany był uprawniony do oceny działań powoda w sposób przedstawiony w publikacji, a mianowicie do nazwania tych działań manipulacją i nadużyciem. (…) Trudno podzielić pogląd powoda, że brak decyzji inspekcji nadzorujących, stanowi przesłankę uznania, że oceny pozwanego, dotyczące kampanii reklamowej i opakowań, stosowanych przez powoda, są nieuzasadnione i nieuprawnione. Ostateczne rozstrzygnięcie w zakresie oceny, czy naruszono dobra osobiste należy wyłącznie do Sądu.